Dawno mnie nie było.  Ale nareszcie się zresetowałam. Jestem strasznie niesystematyczna, wiem. Ciągle obiecuję sobie ze coś napiszę, pokażę  i ciągle mówię później. Teraz nareszcie pada deszcz i nie mogę dłubać w ziemi, więc wymówki się skończyły. Obiecuję poprawę. A tymczasem kilka ostatnich prac, które już zostały wręczone więc mogę pokazywać bez obaw.

Pierwszy manekin który zrobiłam i nie miał dziwnych przejść w trakcie pracy. Nic się nie zważyło, nic nie zlazło, nic nie odpadło. Tym razem zdekupażowałam koszulkę a nie goły styropian.  Tylko, nie wiedzieć czemu, nie mogłam zrobić dobrych zdjęć. Manekin jest jedwabiście matowy za sprawą TouchMe TO-DO.

Komplecik dzieciowy. Nie jestem specjalistką w tej dziedzinie.

Komplecik pisankowy….

I coś czego najwięcej robię ostatnio, czyli szkatułki ze strusich jaj. I nie wiem czy cieszyć się, czy płakać…

 

 

 

5

  • Wiadomość:zdecydowanie manekin :)

    Trzpiot 1.lip.2011 8:26 pm
  • Wiadomość:Cudowne prace jak zawsze i jak wszystkie.Podziwiam i zazdroszcę umiejętności.Czekam na ofertę warsztatów.”u siebie”

    Iwona 1.lip.2011 9:33 pm
  • Wiadomość:Sylwia manekin powalający:) a strusie jaja…nie wielbisz… ale są zachwycające. Komplecik uroczy:)) Pozdrawiam .
    Aldona

    Dzianga 8.lip.2011 12:11 pm
  • Wiadomość:Szkatułki przepiękne, po prostu boskie.
    Pozdrawiam. Agnieszka
    http://odstresownia.blogspot.com/

    Agnieszka 8.lip.2011 6:56 pm
  • Wiadomość:Jestes niemożliwa:) Manekin przepiękny! Dzieciowy komplecik tez mi się podoba. Jajka-dzięki Tobie umiem zdziurkować- piękne.A szkatułki w realu sa niesamowite. Pozdrawiam Renatuśka :)

    RenaTuśka 8.lip.2011 10:49 pm