Potrzebne będą przede wszystkim dobre chęci…
Żeby taka zawieszka ładnie pasowała do jajka, należy najpierw powiększyć dziurkę na szczycie wydmuszki. Zwróćcie uwagę, że nie zawsze gotowe otwory są na środku. Trzeba troszkę pokombinować… Rysujemy sobie nieco mniejszy otwór niż średnica zawieszki, żeby zostawić sobie jeszcze zapas, na którym będzie trzymać klej.

Miniwiertarką i wiertłem diamentowym drążę odpowiedni otwór.


Do przymocowania używam mocnego dwuskładnikowego kleju. W tym przypadku poxipol przeźroczysty ( do kupienia w sklepach budowlanych a nawet w kioskach). Mieszamy dwie równe porcje kleju i nakładamy na spód zawieszki. Można nałożyć na sam rancik, ale po co się męczyć.


Teraz mamy pewność że zawieszka ładnie przylega do skorupki i nie odstaje.
I na koniec kolejne pisanki reliefowe tym razem wersja „mosiężna”.



