Foremkowo- odlewowo

Mocne postanowienie na ten rok- więcej się tutaj odzywać. Tylko tyle i aż tyle.

Dorwałam się wreszcie do odlewów gipsowych. Zrobiłam kilka skrzyneczek, ale w miedzyczasie już je sprzedałam, niestety bezzdjęciowo.

Ostały się tylko dwie, które czym prędzej pokazuję.  Pamiętam że kiedyś owe foremki chodziły mi po głowie, ale nigdzie nie można było ich kupić.

Więc jak tylko wpadły mi w ręce, to wiedziałam że będą moje… i wasze też mogą!

Fajna zabawa, świetny efekt i sporo możliwości…

pud

skrzynia

 

6 myśli nt. „Foremkowo- odlewowo

  1. Wiadomość:Świetny pomysł, chyba nawet gdzieś mam takie gipsowe elementy sztukaterii- muszę pokombinować… czym przyklejałaś je do podłoża?

    • Pierwszą kleiłam na klej silikonowy, potem na zwykły silikon, następne na poxipol. Wszystkie trzymają na amen, tylko trzeba pilnować żeby klej nie wylazł na boki. Całuski.

  2. Wiadomość:Wszystko, czego dotkną Pani ręce jest…..brakuje mi odpowiedniego słowa, żeby wyrazić swoje uznanie. Pozdrawiamy. Iwona i Jarek K.

  3. Wiadomość:
    Pani Sylwio uzależniam się powoli od Pani:). Po powrocie z pracy i otworzeniu laptopa włażę na Pani stronę. Zakochałam się w Pani pracach. Osobiście jestem zakręcona od dziecka na szydełko i od kilku lat na sutasz. Próbowałam zrobić wczoraj relifowe jajo gęsie – klapa:). Chyba coś przekombinowałam – relif konturówką wyszedł ładnie, ale jeszcze dziś się klei:(. A może to nie konturówka 3D do szkła jest tu potrzebna? Pozdrawiam Panią serdecznie jest Pani WIELKA. Agata