Jedno jajo- kilka możliwości…

Przyznaję się, że powstało w celach komercyjnych. Musiałam zrobić kilka fotek do sklepu. Troszkę czarnej, metalicznej farby,  klej „kropelka”  i gotowe dodatki.  Żadnej filozofii, gotowe było w 10 min. Oczywiście mogłam się postarać o jakiś ładny blask lakieru, ale nie było czasu. Co nie znaczy że się kiedyś nie doczeka….

Z drugim było już więcej pracy. Zaczęłam je dawno temu ( mam sporo takich niedoróbek…) Cięcia zrobione tarczą diamentową.

W kilku miejscach niestety sklejone, bo przy takim cięciu robi się z jaja sprężyna.

 

6

  • Wiadomość: Piękne, jak wszystkie wychodzące spod Twoich rąk. Pozdrawiam Basia (kursantka Twoja)

    piękne 26.sty.2012 4:15 pm
  • Wiadomość: Padłam z wrażenia!!! To wszystko jest tak precyzyjne i misterne…nie wyobrażam sobie robienia takich cięć na pisankach…jesteś niesamowita :)

    Ania 26.sty.2012 7:37 pm
  • Wiadomość:No i to jest mistrzostwo! Pozdrawiam.

    ewaluc 27.sty.2012 8:18 am
  • Wiadomość:Piękne te Pani jaja! Pozdrawiamy gorąco z mroźnego Świdnika. Iwona i Jarek K.

    Iwona K. 27.sty.2012 2:47 pm
  • Wiadomość:

    Widziałam te cuda na żywo, są boskie !!!!! Dziękuję Sylwio za super kurs, pomimo zimna atmosrera i humory dopisały. Masz cierpliwość ANIOŁA. Jeszcze raz piękne dzięki (chlebek był pyszny). Renata

    Renata P. 6.lut.2012 2:36 pm
  • kazde jajo cudne kazde jajo inne.

    dziekuje za kurs i wspaniala atmosfere
    pozdrawiam
    Malgosia

    gosia 7.lut.2012 8:06 pm

Zostaw odpowiedź