Maleństwo

malutka

Już minął rok od początku pracy nad tym malutkim, szarym cosiem.

Czasem dobrze jest się nudzić, bo można przynajmniej skończyć, co się kiedyś zaczęło…

A zaczęło się od sklejenia ze sobą dwóch wydmuszek gęsich. Powstało całkiem sympatyczne serce.  Po czym, owe jajeczka, zaległy na rok w koszyczku, razem z innymi podobnymi sobie pomysłami.

Ale dzisiaj zmobilizowałam siły i skończyłam. I tak oto powstało pudełeczko na pierścionek. ( Wygląda trochę jak pantofelek Smerfetki?!)malutka1malutka3malutka2malutka4

6 myśli nt. „Maleństwo

  1. Wiadomość:Widziałam to coś na etapie pierwszym (sklejone wydmuszki).Dobrze, że wreszcie mogła się Pani nudzić.Jest śliczna.Czym są robione reliefy, bo jakoś tak inaczej wyglądają?.Życzę nuuuudy na kolejne dni i pozdrawiam.Iwona K.

  2. Wiadomość:Piękne puzdereczko! Smerfetka oszalałaby ze szczęścia mając takie pantofelki 🙂
    Pozdrawiam serdecznie
    Maja

    • Miło Was wszystkie widzieć (choć to chyba nieodpowiednie słowo)
      Konturówka to Decorfin.

  3. Wiadomość:Kolejna przepiękna rzecz jaką widziałam u Ciebie. Potrafisz zdziałać cuda tymi zdolnymi rączkami. Skąd te pomysły?
    A i lakier na paznokciach też odpowiedni. Miłego dnia. Asia