Nie samymi jajami człowiek żyje…

Nie samymi, żeby nie zwariować troszkę oderwałam się od pisanek. Tak wygląda efekt końcowy:laweczka

Dobrze że mój małżonek nie dziwi się na kolejne nowe pomysły, jakie przychodzą mi do głowy… Zatem jak mu powiedziałam, że kupiłam ławeczkę cmentarną, która zastąpi wysłużoną szafkę na buty, wcale się nie zdziwił. Stwierdził tylko po krótkich oględzinach, że będę mieć duuuużo pracy. Faktycznie cena była bardzo korzystna, ale ławeczka wyglądała jak wyciosana siekierą, co oczywiście mnie nie zniechęciło.

lawka 0Nakleiłam sztukaterię wykonaną z gipsu. (Formy do odlewów) Użyłam dwuskładnikowego poxipolu.lawa 1forma do odlweowPomalowałam całość białą farbą.lawaI zapomniałam o aparacie żeby dalszy ciąg sfotografować… Wyszlifowałam całość bardzo starannie i zawoskowałam. Na koniec obiłam siedzisko.  No i jest.laweczka1laweczka2lawka

6 myśli nt. „Nie samymi jajami człowiek żyje…

  1. Wiadomość:W niczym to już nie przypomina smętarnej ławeczki 🙂
    teraz to jest ławka królów 🙂

  2. Wiadomość:Kiedy mi opowiadałaś o tej cmentarnej ławce, wiedziałam, że zdziałasz cuda.
    I się nie pomyliłam. Super mebelek wymodziłaś. Piękny i jakże praktyczny.
    Buziaki przesyłam 🙂

  3. Wiadomość:Przedmiot nie do poznania, napracowałaś się ale warto było, powstała super milutka ławeczka! Pozdrawiam. Asia

  4. Wiadomość:Syla podglądam ale nie piszę. Dzisiaj trochę zaległości nadrabiam , ławka wyszła rewelacyjnie,jest cudna.Pozdrawiam cieplutko

  5. Wiadomość:Piękna ławeczka! I już teraz wiem,o czym do mnie mówiłaś,gdy ostatnio dzwoniłam do Ciebie! :-)))
    Radosnych Świąt-dla Ciebie i Twoich Chłopaków 🙂
    Pozdrawiam,Maja