Reaktywacja

Koniec tego dobrego, czas zebrać siły i zacząć działać. Czuję już jesień- puste pola zawsze tak na mnie działają. Wiem, że jeszcze do prawdziwej jesieni sporo czasu, ale już tak mam. Poza tym nastrój mam iście jesienny. Zdrowie mi się posypało ostatnio i jestem na diecie BEZCUKROWEJ!!!! Wyobrażacie sobie? Moja ukochana poranna kawka z mleczkiem nie smakuje już tak samo….

Miałam już dawno napisać o niesamowicie miłych gościach, którzy mnie odwiedzili, ale jak już wspomniałam zajęta byłam głównie sobą ( dziwnie to brzmi?!) Nawiedziły mnie dwie wariatki- Kaśka z Manualnie i Anetka zwana przeze mnie Torpedą. Spędziłyśmy weekend na różnych twórczych i mniej twórczych działaniach. Głównie robiłyśmy bombki ( bo co można robić w lipcu ) Tylko pogoda nam wybitnie nie dopisała, było okrutnie zimno i mokro. Trzeba było w pracowni uruchomić grzejniczek. I nie wiem czy to wynik pogody, czy jakie licho nas dopadło , bo kompletnie nic nam nie wychodziło. Takiego skumulowania różnych przedziwnych cosiów jak żyję nie miałam.  Kraki nam nie pękały, za to pękały lakiery, bielenia nie wychodziło, serwetki i papiery się przebarwiały, odlewy pękały i już nawet nie pamiętam co jeszcze…   Jedyne, co nam wyszło, to szaliczek filcowy robiony grubo po północy. Muszę się przyznać że filcowe ozdoby bardzo mi się podobają, ale ich robienie już nie tak bardzo. I tu zaskoczenie, ponieważ wydzierganie szaliczka było całkiem milutkie i nawet się nie spociłam. Kaśka jest świetną nauczycielką. Nic tak nie robi na zastój twórczy jak miłe towarzystwo.

Bombki wykończone już po wyjeździe dziewczyn. Te z mikrokulkami i papierem ryżowym.017013016

Z pastą strukturalną i białym brokatem:021024Z solami patynującymi:sole patynujace

12 myśli nt. „Reaktywacja

  1. Wiadomość:Bombki cudne jak zwykle 🙂
    A ten szaliczek jest w moich kolorach absolutnie, kradnę i uciekam 😉

  2. Wiadomość:No wreszcie, obudziłaś się ze snu letniego! i jakiś post naskrobałaś! bombki bombowe cóż więcej powiedzieć. Ręka mistrzyni!!!

  3. Wiadomość:oooo! kochana, przybył nam kolejny wspólny temat (upierdliwych diet …wyjątkowo nie dla wyglądu a dla zdrowia) Coś nie coś 😉 wiem w tym temacie.
    a poza tym fajnie pooglądać znowu cuda wychodzące spod Twoich zdolnych rączek. Zawsze cieszą niesamowicie moje oczy :))
    Wariackie spotkanie musiało być czadowe…nawet jeśli kraki nie pękały 😉
    Buziaki przesyłam ze słonecznej dziś Gdyni 🙂

  4. Wiadomość: Dużo zdrowia życzę. Bombka z solami patynującymi to prawdziwa bomba dla mnie. Wszystko inne też mistrzowsko wykonane. Pozdrawiam serdecznie.

  5. Wiadomość:
    Wszystko cudne. A co do diety bez cukrowej warto zaopatrzyć się w stewie. Jest dużo słodsza od cukru a nie szkodzi.

  6. Dietę czas zacząć najlepiej oczyszczającą czy bez cukru czy bez laktozy trzeba przejść na tzw. detox oczysci organizm zima nadchodzi czas robić bombki a u Sylwi cudowne jak zawsze

  7. Byłam na diecie bezcukrowej 6 tygodni kiedyś! mam nadzieję, że nie musisz być na niej dłużej. W każdym razie okazuje się, że „słodka woda” faktycznie jest słodka 🙂
    Ale dieta pomaga, wszystkie alergie idą precz!
    Trzymam kciuki 🙂