10 myśli nt. „Bombki

  1. Pani Sylwio, nie. lubię się powtarzać, ale z zachwytem oglądam i podziwiam Pani prace.Uwielbiam wchodzić na Pani stronę i czerpać nowe inspiracje. Jest Pani wielką skarbnicą talentów,a ja jestem Pani fanką.Pozdrawiam gorąco i czekam na kolejne piękne dzieła. Ewa z Warszawy

  2. Z zamachem acz precyzyjnie; jak zawsze. Te bombki, bomby – zbrojne jakby, militarne nieco. Nie wybuchną? ;))
    Pozdrawiam i permanentnej weny życzę.

  3. Myślałam, że po zeszłorocznych Pani dziełach „bombkowych” już nic nie jest w stanie mnie bardziej zaskoczyć i zachwycić. A tu proszę jaka niespodzianka… zachwyt jeszcze większy a szczęka wróciła na miejsce dopiero po dłuższej chwili napawania się widokiem tych cudeniek :). Gratuluję pomysłów i Talentu, przez bardzo duże T, pozdrawiam serdecznie

  4. Nareszcie. Czekałam na te cudeńka od wiosny, które jak zawsze budzą mój zachwyt i co raz większą chęc samodzielnego wykonania.
    Gratuluję pomysłu oraz wspaniałego wykonania. Wielki szacunek dla Pani talentu.
    Będę bardzo wdzięczna i zobowiązana za informację o preparatach potrzebnych do wykonania takiej bombki. Spróbuję wykonac sama.
    pozdrawiam

  5. Swiat do ,którego biegną moje myśli.Robi się ciepło na duszy.Sliczne ,piękne……brakuje słów….