Prezenty komunijne

Sezon komunijny w pełni, zatem pokażę dwie propozycje, które ostatnio zrobiłam. Bardzo różne od siebie, nie tylko pod względem użytych materiałów, ale również stylu.
Pierwsza szkatułka ze strusiego jaja. Wybaczcie ilość zdjęć, ale nie mogłam się zdecydować. Uważam ją za wyjątkowo udaną i jak na strusie jajo, za którymi nie przepadam, bardzo sympatycznie się nad nią pracowało.
Natomiast druga to drewniana herbaciarka, ale posłuży młodej damie, jako szkatułka na skarby. Zrobiona z użyciem medium do transferów (TUTAJ)
Czytaj więcejTrochę gęsiny
W zasadzie nic nowego, bo cały czas robię wzory które już były, ale pokazuję chociaż kilka…
Czytaj więcejAlicja w krainie jajek
Przy okazji testowania preparatu do transferów, o którym później, powstała taka oto gromadka. Motywy, które już bardzo długo za mną chodziły…
Jajeczka biskwitowe i plastikowe.
Czytaj więcejForemkowo- odlewowo
Mocne postanowienie na ten rok- więcej się tutaj odzywać. Tylko tyle i aż tyle.
Dorwałam się wreszcie do odlewów gipsowych. Zrobiłam kilka skrzyneczek, ale w miedzyczasie już je sprzedałam, niestety bezzdjęciowo.
Ostały się tylko dwie, które czym prędzej pokazuję. Pamiętam że kiedyś owe foremki chodziły mi po głowie, ale nigdzie nie można było ich kupić.
Więc jak tylko wpadły mi w ręce, to wiedziałam że będą moje… i wasze też mogą!
Fajna zabawa, świetny efekt i sporo możliwości…

Herbaciarka
Zdjęcie poniżej nosi tytuł: „Lato 2011″. Mówi samo za siebie…
Ale mimo wszystko szkoda że się już skończyło, eeech…

Reset
Dawno mnie nie było. Ale nareszcie się zresetowałam. Jestem strasznie niesystematyczna, wiem. Ciągle obiecuję sobie ze coś napiszę, pokażę i ciągle mówię później. Teraz nareszcie pada deszcz i nie mogę dłubać w ziemi, więc wymówki się skończyły. Obiecuję poprawę. A tymczasem kilka ostatnich prac, które już zostały wręczone więc mogę pokazywać bez obaw.
Pierwszy manekin który zrobiłam i nie miał dziwnych przejść w trakcie pracy. Nic się nie zważyło, nic nie zlazło, nic nie odpadło. Tym razem zdekupażowałam koszulkę a nie goły styropian. Tylko, nie wiedzieć czemu, nie mogłam zrobić dobrych zdjęć. Manekin jest jedwabiście matowy za sprawą TouchMe TO-DO.



