Zdolne Ręce- Lubin 2011
Mam ogromną przyjemność zaprosić wszystkich na bardzo ciekawą imprezę, która odbędzie się przy okazji Dni Lubina 25, 26 06 2011 r.
Dwa dni pełne fenomenalnych warsztatów, na których można wyżyć się artystycznie i nauczyć przeróżnych technik rękodzielniczych.
Jest w czym wybierać!
Też się tam wybieram, mam niewątpliwą przyjemność poprowadzić warsztaty: Szkatułka z jaja strusiego, jajko richelieu i szaleństwo reliefów.
Zapisy, sylwetki artystów oraz harmonogram znajdziecie klikając na poniższy obrazek:
Czytaj więcej
Pisanka ażurowa- krok po kroku
Powraca kursik, który zniknął na jakiś czas z braku miejsca na poprzedniej stronie.
Potrzebne będą:
wydmuszka strusia
miniszlifierka Dremel
frezy diamentowe
farba akrylowa
wybielacz
farby konturowe do szkła
Zaczynamy od rozrysowania wzoru na wydmuszce. Warto poświęcić na to trochę czasu. Dokładne rozplanowanie procentuje przy dalszej pracy. Nie polecam robienia tego flamastrem, ponieważ przebija przez farbę. Najlepszy jest zwykły ołówek.
Czytaj więcejMalowane Nadzieją
Od kilku lat mam niewątpliwą przyjemność wysyłania swoich prac na aukcję charytatywną, którą organizuje Katolickie Stowarzyszenie Niepełnosprawnych Archidiecezji Łódzkiej pod wodzą Ks. Piotra Kosmali. Oficjalnie prezentuję tegoroczną pisankę. Ponieważ mam chwilowo dosyć wiercenia w jajkach, powstała pisanka reliefowa. Trzymam kciuki, żeby dobrze się sprzedała!
Czytaj więcejOd warsztatów do warsztatów…
Tak dużo się ostatnio dzieje, że nie mam czasu zrobić dosłownie nic. Zapisuję tylko pomysły, żeby ich nie zgubić. Troszkę tęsknię do pracy twórczej. To, że się tyle dzieje wcale mi nie przeszkadza, bo mam okazję poznać wielu cudownie zakręconych ludzi ( a nawet psa!). Ostatnie warsztaty i to co się na nich działo przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Miało być bardzo kameralnie a tymczasem było tłocznie, gwarno, ciasno, ale przesympatycznie i miło. Możecie sobie tylko wyobrazić co się dzieje, kiedy spotykają się w jednym miejscu ludzie z najdalszych zakątków Polski. I tak morze spotkało się z górami w moim malutkim Ryczywole. Myślę, że koniecznie trzeba będzie to powtórzyć. Na robienie zdjęć też nie było czasu bo pracowaliśmy bardzo intensywnie. Więc pokazuję tylko to co mam i zaledwie kilka z prac które powstały. Dziewczyny bardzo wam dziękuję za niezwykły dzień
Kolejne pisanki
Nie chce mi się dzisiaj gadać, a tym bardziej pisać ( chyba przez tę pogodę), więc tylko wrzucam kilka zdjęć nowych pisanek reliefowych i kolejnego świecznika, który wycięłam ze sklejki. Całuski dla wszystkich!








