Alicja w krainie jajek

Przy okazji testowania preparatu do transferów, o którym później,  powstała taka oto gromadka.  Motywy, które już bardzo długo za mną chodziły…

Jajeczka biskwitowe i plastikowe.alicja  i krulik

Czytaj dalej Alicja w krainie jajek

Korony rządzą…

Jedno jajo- kilka możliwości…

Przyznaję się, że powstało w celach komercyjnych. Musiałam zrobić kilka fotek do sklepu. Troszkę czarnej, metalicznej farby,  klej „kropelka”  i gotowe dodatki.  Żadnej filozofii, gotowe było w 10 min. Oczywiście mogłam się postarać o jakiś ładny blask lakieru, ale nie było czasu. Co nie znaczy że się kiedyś nie doczeka….DSC_0007a

Czytaj dalej Korony rządzą…

Trochę zimy na koniec lata

Przygotowania czas zacząć, drewno już zgromadzone, zapasy porobione….

I chociaż  wcale mi nie tęskno do śniegu i mrozu, to jednak czas zacząć zimowe dekoracje.

Pojawiła się już oferta warsztatów na październik, na razie wstępna, co dalej zobaczymy…

Tymczasem przedstawiam pierwsze wypociny.

Zacznę od mojej ulubienicy, chyba się z nią nie rozstanę. Kula rozmiaru 18cm. Dużo pracy mnie kosztowało posklejanie cerkwi, ale efekt przyznacie szalony.

Zdjęcia bez kuli żeby lepiej było widać środekcerkiew1

Czytaj dalej Trochę zimy na koniec lata

Jajecznica

Wiem, wiem miało już nie być jaj.  Sama nie wiem jak to się stało…

Ale przyznacie że takie bombkowe te jajca. I już myślę o tym żeby przenieść ten motyw na bombki…

Prawie wszystkie dodatki można kupić tutaj

To podoba mi się najbardziej, z mikrokuleczkami przyklejonymi na klej introligatorski i cameą.

camea

Czytaj dalej Jajecznica

Reset

Dawno mnie nie było.  Ale nareszcie się zresetowałam. Jestem strasznie niesystematyczna, wiem. Ciągle obiecuję sobie ze coś napiszę, pokażę  i ciągle mówię później. Teraz nareszcie pada deszcz i nie mogę dłubać w ziemi, więc wymówki się skończyły. Obiecuję poprawę. A tymczasem kilka ostatnich prac, które już zostały wręczone więc mogę pokazywać bez obaw.

Pierwszy manekin który zrobiłam i nie miał dziwnych przejść w trakcie pracy. Nic się nie zważyło, nic nie zlazło, nic nie odpadło. Tym razem zdekupażowałam koszulkę a nie goły styropian.  Tylko, nie wiedzieć czemu, nie mogłam zrobić dobrych zdjęć. Manekin jest jedwabiście matowy za sprawą TouchMe TO-DO.

manekin krawiecki decoupage 1

Czytaj dalej Reset