Warsztaty planerowe- nowy termin

Zacznę od spraw organizacyjnych:

Ustaliłam nowy termin warsztatów plenerowych, tj. 12-15 września. Chcemy wykorzystać jeszcze ciepłe dni i zorganizować powtórkę dla tych, którym wyjazd sierpniowy nie pasuje.

Szczegóły znajdziecie TUTAJ

Sama jestem na etapie pakowania pracowni. Sporo tego wszystkiego trzeba ze sobą zabrać. Ale chyba jak wszyscy, którzy się wybierają na spotkanie- nie mogę się już doczekać! Czytaj dalej Warsztaty planerowe- nowy termin

Pudełka do serwetek

pudelko do serwetek  (2)Bardzo dawno temu zrobiłam sobie kilka pudełek do przechowywania serwetek. Tzn, wycięłam ze sklejki, posklejałam i ozdobiłam. Stolarzem nie jestem, więc żeby nadawały się do użytku, potrzebna było tona szpachli.  Ale udało się i służą mi już długo bez żadnych awarii. Wreszcie w serwetkach zapanował porządek. Mam tych pudeł dużo, więc nawet najbardziej szalone zakupy serwetkowe nie są mi straszne.  Rzecz jest tak fajna i pożyteczna, że wszyscy odwiedzający pracownię, pytali o te pudła. No i nareszcie są. Dawno już nie cieszyłam się z jakiegoś towaru, jak tym razem. Pudełka można już kupować, oczywiście surowe, ozdobić musicie już sami, ale myślę że to akurat sama frajda.  Tak wyglądają te moje wypociny i wypociny pana stolarza.

Czytaj dalej Pudełka do serwetek

Jestem, jestem

Jestem, jestem, chociaż ledwo dycham. Nie powiem nic nowego, większość z was na to cierpi- brak czasu. TOTALNY!

Chociaż to taki pozytywny brak czasu, bo zapracowany. A praca, przynajmniej dla mnie, jest wielką przyjemnością. ( Pewnie każdy pracoholik tak mówi…)

Nie zapominam o Was moi drodzy, mam nadzieję, że Wy o mnie również. ( To było specjalnie dla Basi)

Ale za to będzie dzisiaj  bardzo dużo zdjęć.

Dla tych, którzy pytają jak zrobione są sople na domkach: Nie chce mi się już odpisywać, dlatego bardzo proszę:

Sopelki to nic innego jak klej na gorąco. Można również pobawić się  i zrobić z bezbarwnej konturówki. Ale mnie się nie chce czekać aż wyschnie.057

Czytaj dalej Jestem, jestem